Zimowy łapacz snów - warsztaty ogólnorozwojowe dla dzieci w ramach akcji "Zima w mieście"

Zima trwa. Choć pozbawione śniegu parki i chodniki miejskie wcale jej nie przypominają. Niemniej jednak, w czasie ferii Dom Kultury w Falenicy zorganizował dzieciom zajęcia. Moje warsztaty odbyły się 20 stycznia a tematem przewodnim był "Zimowy łapacz snów".

Każde warsztaty poprzedza czas, który poświęcam na przygotowanie. Solidnie się do nich przykładam, ponieważ chcę, aby dzieci wyniosły z nich jak najwięcej. Przeszukuję Internet i publikacje książkowe, gdzie szukam inspiracji i najodpowiedniejszych do danego tematu gier i zabaw. Odwiedzam także pasmanterie i sklepy z artykułami dekoracyjnymi (w zależności od potrzeb). Moim zadaniem jest też przygotowanie miejsca, gdzie odbędą się warsztaty.

Ponieważ jest zima (teoretycznie), postanowiłam temat łapacza snów osadzić w obecnej aurze. A czym jest owy "łapacz snów" i dlaczego wybrałam go na temat warsztatów?

Łapacz snów to indiański amulet (zaklinacz), który ma zadanie wyłapywać złe sny, dzięki czemu dzieci mogą spać spokojnie. A czym jest w ogóle sen, o czym śnimy, czy sny są dobre czy złe, co czujemy, gdy koszmar budzi nas w środku ciemnej nocy, co wtedy robić? - o tym właśnie rozmawialiśmy, aby wejść w tematykę snu. Następnie przeczytałam dzieciom piękną opowieść o powstaniu łapacza i jego znaczeniu.

Ważnym elementem warsztatów były zabawy ruchowe i sprawnościowe. Tym razem posłużyłam się między innymi balonami, które stały się bodźcem do wymyślenia przez dzieci nowych zabaw, których właściwie nie miałam w swoim programie (np. "gorący ziemniak") ;) Ciekawym wyzwaniem było rysowanie bałwana na papierowym talerzyku umieszczonym na własnej głowie - nie ukrywam, że było to ciekawe doświadczenie sprawnościowe również i dla mnie.

Zwieńczeniem warsztatów było wykonanie przez dzieci swoich własnych łapaczów snów. Dzieci okazały się przy tym zadaniu bardzo kreatywne.

Przy okazji rozmów o snach pojawił się temat lęku. Rozmawialiśmy o tym, jak bardzo jest ważny w naszym życiu i że chroni nas przed wieloma niebezpieczeństwami.

W psychologii sen uważany jest za nośnik informacji, które bardzo uważnie powinniśmy odczytywać. Nawet koszmar niesie ze sobą jakieś przesłanie i nie powinniśmy się go obawiać. Małym dzieciom natomiast powinniśmy w jak największym stopniu zapewnić dobry sen i natychmiastową pomoc w nagłych przypadkach (koszmarach).

Choć przygotowań do warsztatów miałam naprawdę dużo, były tego warte i cieszę się, że mogłam tematykę snu przybliżyć dzieciom. Mam nadzieję, że patrząc na swoje amulety będą spać spokojnie...